[UŻYWANE] BMW E92 335i – samochód niemal idealny?

Mateusz Witkowski/ Luty 7, 2017/ BMW, Ciekawostki, HOME, Testy/ 1 comments

BMW E92 to już piąte wcielenie cieszącej się ogromną popularnością „trójki”. Tylny napęd oraz mocne jednostki napędowe mają za zadanie zapewnić idealną propozycję dla osób które cenią sobie przyjemność z jazdy. Czy tak jest w rzeczywistości?
Poznajmy się!

Przedstawiam Wam BMW E92 335i Bartosza, człowieka który ma spore doświadczenie z tą marką (jest posiadaczem serwisu BMW) i nie bez powodu stał się właścicielem właśnie tego modelu. Co o nim sądzi, czy to dobra propozycja jako auto używane?… Tego wszystkiego dowiecie się tutaj! A więc.. do dzieła!


Na początku powiem Wam, że BMW 335i jest samochodem uniwersalnym. Wiem, wiem.. nie ma on 5-drzwiowego nadwozia, pakowności na poziomie Citroena Berlingo, czy chociażby większego prześwitu który pozwoliłby nam zjechać z utwardzonych dróg.. Więc o co mi właściwie chodzi? Spójrzcie na to nieco inaczej. Połączenie rasowego sportowca gotowego wyjechać na tor w każdej chwili oraz luksusowej limuzyny, którą można komfortowo podróżować.
Tak, właśnie ten uniwersalizm miałem na myśli.

Susza.. czyli porcja suchych informacji o samochodzie.

Wymiary: dł/szer/wys: 45800/1985/1395 [mm]
Rozstaw osi: 2760 [mm]
Masa samochodu: 1600 kg
Pojemność bagażnika: 440 litrów
Silnik: Pojemność: 2979 cm3; Moc: 306 KM
Przyspieszenie do 100 km/h: 5,5 s
Prędkość max: 250 km/h
wymiary-bmw-seria-3-e90-91-92-93-coupe-e92Auto zadebiutowało w 2005 roku (tym samym zastąpiło E46) i było produkowane do końca 2011 roku. Nadal jest to BMW z prawdziwego zdarzenia, czyli silnik montowany wzdłużnie i napęd na tylną oś. W ofercie znalazło się aż dwanaście wersji silnikowych (sześć benzynowych i sześć wysokoprężnych), współpracujących z manualnymi lub automatycznymi sześciobiegowymi przekładniami.

„Trójka” była oferowana w kilku rodzajach nadwozia: Coupe (które dzisiaj prezentuje) – E92, Limuzyna (sedan) – E90, Touring (Kombi) – E91,
oraz Cabrio – E93. Nie zabrakło także wersji o zwiększonej mocy i polepszonych właściwościach jezdnych – M3.

Agresywnie, ergonomicznie i… praktycznie?

Samochód zadebiutował w 2005, nasz egzemplarz jest z 2006 roku, jednak nie oznacza to że jest stary.. A jeśli już to z pewnością jary!

IMG_1987-3Sylwetka pomimo upływających lat nadal wygląda ciekawie i wzbudza emocje. E92 to zderzenie agresywnego sportowca i szlachetnego coupe. Warto wspomnieć chociażby o kultowym Hofmeister Kick, czyli charakterystycznym dla dwudrzwiowych BMW wygięciu tylnego słupka. Dodatkowo prezentowane BMW Bartka jest wyposażone w pakiet M, a co za tym idzie mamy jeszcze więcej drapieżności!! Nie oznacza to że brak mu elegancji, wręcz przeciwnie. Wszystkie elementy sprawiają że samochód wygląda dynamicznie i aż krzyczy „Jestem BMW”.

Otwieramy drzwi i naszym oczom ukazuje się grzeczna, a wręcz za grzeczna deska rozdzielcza.
Jednak ma to swoje plusy – od razu poczujesz się tutaj jak w domu. Wszystko jest na swoim miejscu, a ergonomia stoi na najwyższym poziomie.

Zastanawiam się tylko czy coupe może być w ogóle wygodne?
Zajmuje pozycję za kierowcą.. i nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Bartek bardzo zachwalał fotele, podobno „Świetnie trzymają ciało i mają bardzo dużą możliwość regulacji”. Nie byłbym sobą gdybym tego nie sprawdził. Wypróbowałem i… w 100% się zgadzam. Dają one mnóstwo komfortu, a jak „przyciśniesz od świateł”.. dosłownie! „Wbija Cię w fotel!”

IMG_2121IMG_2129-2BMW mimo, że w nadwoziu coupe zapewnia sporo przestrzeni. Maksymalnie zmieszczą się 4 osoby i to w nie byle jakich warunkach. Miło zaskakuje ilość miejsca na tylnych fotelach. Wiem, że każdy chciałby podróżować takim samochodem jako kierowca, jednak jeśli przyjdzie Ci zająć tyły nie powinieneś narzekać. Myślisz, że będzie ciasno i nieprzyjemnie? Nic bardziej mylnego, miejsca jest sporo. Również bagażnik należy do atutów tego samochodu, jest obszerny i dysponuje pojemnością 440 litrów.

Wyposażenie jak przystało na markę Premium jest bardzo bogate i nie ma się tutaj co rozpisywać. Z małym wyjątkiem… ten egzemplarz jest doposażony w system nagłośnienia HI FI Logic 7 (najwyższy model seryjnego nagłośnienia). I wiecie co? To działa, naprawdę gra on rewelacyjnie. Dzięki niewielkiej przestrzeni daje lepszej jakość dźwięk i brzmi dużo lepiej niż domowy sprzęt Audio z bardzo wysokiej półki.

Silnik, napęd, moc… To one grają pierwsze skrzypce w tym samochodzie!

Ale zaraz.. co to za gadanie o sylwetce, wnętrzu, wyposażeniu… przecież w takim samochodzie liczy się moc i napęd!
To auto, które ma dawać radość z jazdy! I do tego celu zostało stworzone.

Razem z Bartkiem zabieramy Was w podróż prezentowanym BMW. I już na wstępie muszę Wam powiedzieć, że ten silnik to istna poezja.. Pod maską mamy benzynową jednostkę R6 o mocy 306 KM wykrzesanych z 3.0 litrów!

IMG_2104Jak tego dokonano?
Oto przepis na sukces:
Wzięto blok od dobrze znanej wolnossącej rzędowej szóstki o mocy 231 KM, dodano dwie niewielkie turbosprężarki oraz bezpośredni wtrysk paliwa drugiej generacji. Efekt? Piorunujący.. W teorii układ Twin Turbo poprawił moc i elastyczność, a High-Precision Injection ma czuwać nad przyzwoitym zużyciem paliwa.

Jak to się ma w praktyce?
Już po uruchomieniu (od 1300 obr./min) jednostka wytwarza 400 Nm momentu obrotowego!! Coś nieprawdopodobnego!! Powyżej 5000 obrotów silnik zaczyna gniewnie ryczeć i aż zachęca do dalszego operowania pedałem gazu. Każde jego dotknięcie powoduje, że jesteśmy dosłownie wciskani w fotel. Łatwo nim przyspieszysz, a muzyką dla uszu będzie basowy pomruk pochodzący z silnika. Zastosowane tutaj turbosprężarki są skuteczne i dyskretne. Nie ma szans,
że odczujesz choćby śladowy efekt turbo dziury, nie usłyszysz także świstu zasysanego powietrza.

IMG_2127Osiągi? Zbliżone do tych katalogowych. Bartek nie kryje zadowolenia: „Samochód przyśpiesza do 100 km w 5,5 sekundy, mam wrażenie że drugą setkę osiąga podobnie jak ścigacz o pojemności 600 cm3. Maksymalnie jechałem nim 280 km/h i to już był raczej szczyt możliwości. Samochód w łatwy sposób można wzmocnić na 390 KM. Wystarczy zmiana seryjnej mapy w sterowniku, nie robiłem tego gdyż jego seryjna moc dotychczas wystarczała.”
A jak wygląda spalanie przy takiej mocy i pojemności? Precz z danymi z katalogu, pytamy u źródła. Właściciel twierdzi, że niektórzy mogliby uznać je za wadę, jednak.. „ja osobiście zdaję sobie sprawę, że aby napędzić 306 koni trzeba liczyć się z kosztami. Spalanie na poziomie 10-11 litrów w trasie, w cyklu miejskim jest to wartość 12 – 15 litrów.”

IMG_2006Napęd na tylne koła przekazuje automat! I to nie byle jaki automat! Sześciobiegowa skrzynia jest szybka i pracuje miękko.
Chcesz się pobawić? Nic prostszego, wystarczy, że przełączysz się w tryb manualny, gdzie biegi możesz zmieniać za pomocą drążka lub łopatek przy kierownicy.
Mimo potężnej mocy i tylnego napędu samochód prowadzi się bardzo neutralnie. Możesz podróżować w komforcie, jednak gdy już Ci się to znudzi możesz bez obaw czerpać przyjemność ze sportowej jazdy. „Samochód bardzo dobrze trzyma się w zakrętach, ma seryjnie usportowione zawieszenie (M-Pakiet),
jest niski i sztywny” ~ mówi Bartek.
Równomierny rozkład ciężaru na osie – na każdą przypada po 50% masy, superprecyzyjny układ kierowniczy, potężny silnik i tylny napęd.
Oto recepta na udany związek.

Tania okazja, czy wartościowe auto.. czyli na co zwrócić uwagę przy wyborze samochodu na rynku wtórnym.

BMW – Będziesz Miał Wydatki! Czy aby na pewno tak rozwija się ten skrót?
Hmm… a może wiele osób mówi Ci to z zazdrości, bo ich na „betę” po prostu nie stać?!

IMG_19811BMW ma cieszyć wrażeniami z jazdy, stąd mocne silniki połączone są ze sportowo zestrojonym zawieszeniem. Niektórym może wydawać się zbyt twarde, ale… jest ono zaskakująco odporne podczas eksploatacji na polskich drogach. Jednak radzimy poddać je wnikliwej analizie przed zakupem, ponieważ elementy składowe bywają kosztowne. Nigdy nie wiadomo jak kto szalał po zakrętach.
W tej generacji jest już sporo elektroniki, a co za tym idzie większe prawdopodobieństwo wystąpienia usterki. Najczęściej spotykane są problemy z centralnym zamkiem, oraz czujnikami (oświetlenia, prędkości obrotowej koła, poziomu płynu chłodzącego).
Samochody z początku produkcji cierpiały na choroby wieku dziecięcego. Mowa o problemach z pompą HPFP, turbiną, pompą paliwa czy elektroniką.
Jednak BMW poprawiło to bardzo szybko. Wpadką jakościową jest łuszczenie lakieru z plastików na drzwiach.

Jak kupić żeby nie żałować?
Z pewnością unikać samochodów z 2005 roku, czyli z początku produkcji (cierpiały na choroby wieku dziecięco). Nie warto oszczędzać przy zakupie i decydować się na okazje lub nieznacznie tańsze egzemplarze. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że trafimy na powypadkowy egzemplarz w dodatku „ściągnięty” z zagranicy i przyszykowany typowo pod sprzedaż.

Diesel czy benzyna?
Na rynku wtórnym dominują jednostki wysokoprężne, które mają duże przebiegi. Jeśli się na nie zdecydujesz musisz liczyć się z tym, że koszty utrzymania będą wysokie. Warto wnikliwie sprawdzić dwie kwestie – układ chłodzenia oraz turbosprężarkę. Każda jednostka wysokoprężna była standardowo wyposażona w filtr cząstek stałych (DPF). Dość szybko zużywają się dwumasowe koła zamachowe (średnio po ok. 100 tys. km), wtryskiwacze i turbosprężarki.
Dotyczy to głównie 2-litrowych cztero- oraz sześcio- cylindrowych silników. Są osoby, które uważają ten silnik za jeden z najgorszych w historii BMW.
Jest on źle wyważony przez co mamy większe ryzyko wystąpienia problemów z poduszkami silnika i układem przeniesienia napędu.

Jeśli decydujesz się na benzyniaka polecamy auto pozbawione bezpośredniego wtrysku paliwa, w których zdarzały się problemy z cewkami zapłonowymi oraz wtryskiwaczami (szybko się zużywały). Warto jednak zwrócić uwagę na silniki 2.0 o mocy 129, 150 i 173 KM, 2.5 o mocy 218 KM
oraz 3.0 o mocy 258 i 306 KM [w który wyposażona jest prezentowana E92]). To właśnie te silniki „wypiją” więcej benzyny, ale odpłacą się mniejszą usterkowością.

A jak bezawaryjność ocenia właściciel? – „BMW przez okres mojej eksploatacji nie zepsuło się ani razu. Został wymieniony tylko jeden z elektrozaworów sterujących turbosprężarką, po za tym bez wad.”

Lista usterek jak na auto tej klasy nie jest duża, a to dobrze świadczy o samochodzie i producencie. I przede wszystkim cieszy właściciela!

Jak postrzegają E92 335i użytkownicy?.. Oto kilka autentycznych opinii:

„W mieście nie jest uciążliwy, choć jego żywiołem jest trasa. Drift, bajka. Esencja BMW. Za kilka tyś zł, można go przerobić tak aby był szybszy od M3 E92.”
„Prowadzi się REWELACYJNIE! Daje niepowtarzalne poczucie bezpieczeństwa przy większych prędkościach.”
„Tutaj kultura i jazda wręcz niewyobrażalna, silnik ciągnie od samego dołu maksymalny moment ma już przy 1300 obrotów to jest po prostu nie prawdopodobne, spalanie miło zaskakuje”
„Rewelacyjny doładowany silnik benzynowy, doskonała precyzja prowadzenia, wygodne i dobrze wykonane wnętrze, spory bagażnik, sześciobiegowy automat firmy ZF”

Gra w otwarte karty.. Czy warto kupić używane BMW serii 3?

Bez chwili zawahania odpowiem Wam, że TAK! To samochód który da niewyobrażalną ilość radości i satysfakcji z jazdy.

Niestety znalezienie dobrego i zadbanego egzemplarza nie będzie takie łatwe. Trzeba postawić na zdrowy rozsądek, unikać aut powypadkowych. Warto wziąć sobie do serca, że usunięcie ewentualnych usterek nie będzie tanie. Ale.. za to gdy usterek nie ma.. BMW 3 dostarcza naprawdę sporo emocji i przyjemności
z jazdy. Ten samochód to obłęd!

Na deser dorzucę jeszcze silnik… Szczerze polecam Wam R6 biturbo. To rewelacyjna jednostka, w której mimo podwójnego turbodoładowania – które naprawdę ma potencjał – nie istnieje efekt tzw. turbo dziury. Mało tego.. ten silnik można bez problemu poddać modom. Wykrzesanie z niego 390 KM nie będzie żadnym problemem! Już wiem że nie bez powodu zyskał on tytuł Silnika Roku.

Używana „trójka” cieszy się sporym zainteresowaniem. Nosi opinie auta solidnego i bezawaryjnego. Musimy się jednak liczyć z wysokimi kosztami obsługi, utrzymania i zakupu takiego samochodu.

BMW E92 335i jest samochodem któremu naprawdę niewiele brakuje do ideału. Czuć że to BMW! Dobre BMW.

Samochód, który zasługuje na znaczek BMW? ..czyli co sądzi sam właściciel!

„Samochód bardzo dobrze trzyma się w zakrętach, ma seryjnie usportowione zawieszenie, z pakietem M jest nisko i sztywno. Nie brakuje mu mocy i momentu obrotowego. Cieszy mnie duża dynamika jazdy i bardzo dobre osiągi. Samochód przez okres mojej eksploatacji się nie zepsuł. Został wymieniony tylko jeden z elektrozaworów sterujących turbosprężarką, po za tym bez wad. Niektórzy za wadę mogliby uznać spalanie lecz ja osobiście zdaję sobie sprawę, że aby napędzić 306 koni trzeba liczyć się z kosztami. Spalanie 10-11 litrów w trasie, 12 – 15 w cyklu miejskim.”

„Jako ciekawostkę dodam, że skrzynia ma dwa tryby pracy – do jazdy standardowej oraz do jazdy sportowej. Przy jeździe sportowej silnik wkręca się na pełne obroty, skrzynia znacznie szybciej zmienia biegi, auto jest znacznie bardziej czułe na wciskanie pedału gazu.”

Na koniec zadałem Bartkowi pytanie czy kupiłby ten samochód jeszcze raz, i wiecie co odpowiedział..
„Samochód kupiłbym zdecydowanie ponownie, gdyż daje niesamowitą przyjemność z jazdy, dźwięk uturbionego silnika z podwójnym układem wydechowym jest niepowtarzalny, brzmi jak muzyka…”

About Mateusz Witkowski

boss. Pasja i zamiłowanie nie pozostawiły mu wyboru. O motoryzacji chce wiedzieć wszystko. Głodny wiedzy, zapoznany z szybkością, ze swoim anty-downsizingowym nastawieniem szuka sensu nowej motoryzacji. Oczy to dla niego za mało, dlatego swój punkt widzenia uwiecznia również aparatem.

1 Comment

  1. Witam,

    Mam nową 335i, jak można z tego silnika wyciągnąć 390KM?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*